RSS

Książki

02 Gru

Kocham książki.
Jestem wręcz uzależniona.

Uwielbiam gładzić je po grzbietach, okładkach. Uwielbiam wdychać ich zapach (wiedzieliście, że w zależności od rodzaju papieru i wieku książki ten zapach jest inny?). Uwielbiam ustawiać je na półce. I przestawiać. Szukać ich miejsca. A potem stać i podziwiać ich ułożenie, dumnie wyprostowane grzbiety, okładki opierające się o siebie nawzajem…

Książki są cudowne, mają własne życie, własną tożsamość. Cyceron powiedział kiedyś, że „pokój bez książek jest jak ciało bez duszy”. I miał rację. Nie wyobrażam sobie swojego pokoju bez książek. A swojego domu tym bardziej.

Nie poszłam dzisiaj na niemiecki, żeby pójść na Wrocławskie Promocje Dobrych Książek. Weszłam do budynku Muzeum Architektury. Poczułam dreszcz emocji. I kupiłam parę egzemplarzy, odczuwając przy tym niepokojące podniecenie.

O niektóre nałogi trzeba dbać.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 02/12/2010 w Literatura

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: