RSS

2012

20 Sty

Styczeń to miesiąc podsumowań.

To był dla mnie szczególny rok, bo wiele się zmieniło w tym czasie. Chyba najważniejsze jest tutaj moje zaangażowanie w radio – stworzyłam dwie własne audycje, które prowadzę do tej pory. Dzięki temu zobaczyłam więcej koncertów, niż mogłabym sobie wyobrazić (w tym nawet Queen na Stadionie Miejskim). Poznałam także mnóstwo osób, które do tej pory kojarzyłam razem z portali muzycznych. Przeprowadziłam swoje pierwsze wywiady. Pierwszy z nich był rozmową z Wojciechem Waglewskim i jeszcze tego samego dnia z Mateuszem Pospieszalskim. A potem było tego więcej i więcej, często nawet zupełnie spontanicznie i bez żadnego przygotowania. I wychodziło też coraz lepiej.

Dobra passa nie może jednak trwać wiecznie i z przykrością muszę przyznać, że wakacje stanowczo były jednymi z gorszych w moim życiu. Nietrafiona praca, problemy na studiach… Skończyło się na nieprzystąpieniu do egzaminu licencjackiego i szukaniu nowej pracy. Postanowiłam jednak przekuć porażkę w sukces… i myślę, że się udało. Nie rozpoczęłam II stopnia studiów, nie mam nawet jeszcze dyplomu, ale mocniej zaangażowałam się w radio. Zaczęłam też więcej pisać i wzięłam udział w NaNoWriMo (National Novel Writing Month). Chociaż dotarłam zaledwie do połowy wyznaczonego celu i tak byłam z siebie niezmiernie zadowolona. W ciągu tego miesiąca udowodniłam sobie, że potrafię się zorganizować i wypełniać swoje plany, a ponadto zyskałam całkiem ciekawy pomysł na powieść. Druga część roku to też czas, w którym moje życie towarzyskie nabrało tempa. W ciągu tych dwunastu miesięcy nie brakowało sytuacji, który pomagały mi rozwinąć skrzydła: mail od zespołu Kozak System, właściwie wszystkie koncerty Voo Voo, spotkanie Adama Nowaka z Raz Dwa Trzy, Noc Kultury w Lublinie, nowe znajomości.

Któregoś dnia powiedziałam, że w ciągu trzech miesięcy osiągnęłam więcej niż przez trzy lata studiów. I z pewnością coś w tym jest. Przede wszystkim – udowodniłam sobie, że potrafię rzeczy, o jakie się nie podejrzewałam. I uwierzyłam, że jestem dobra w tym, co robię. To dało mi naprawdę dużo, takiego solidnego motywacyjnego kopa. Dlatego też w nowy rok wchodzę pełna energii i wiary w swoje możliwości. Wyznaczyłam sobie cele na ten rok – wydaje mi się, że nie są przesadzone i będę w stanie je osiągnąć. Powoli  i na spokojnie. I myślę, że w tym roku osiągnę jeszcze więcej.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20/01/2013 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: